Czy MZDiM wystarczająco dba o bezpieczeństwo pieszych?

  • strict warning: Only variables should be assigned by reference in /home/www/b/kmo.borol.net/htdocs/sites/all/modules/links/links_related.module on line 197.
  • strict warning: Only variables should be assigned by reference in /home/www/b/kmo.borol.net/htdocs/sites/all/modules/links/links_related.module on line 433.
  • strict warning: Only variables should be assigned by reference in /home/www/b/kmo.borol.net/htdocs/sites/all/modules/links/links.inc on line 1450.
Etykiety:  

Znak D-6 przejście dla pieszychW dzisiejszym wpisie powracam do sprawy przejść dla pieszych. Jak pisałem wcześniej  sprawy pieszych traktowane są przez urzędników z lekceważeniem: nie jest badany ruch pieszy, nie dba się o odpowiednią organizację ruchu w czasie remontów (o tym w kolejnym wpisie). Na szczęście, w ocenie Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, „ogólny stan przejść jest zadowalający” („Protokół z kontroli oceny bezpieczeństwa przejść dla pieszych w Olsztynie”). Cieszy optymizm autorów protokołu, martwi niestety oderwanie od rzeczywistości.

Praktyka

W cytowanym na początku wpisu „Protokole” znajduje się jeszcze jedno stwierdzenie, z którym tym razem niemal w całości się zgadzam:

Komisja zwraca uwagę na pewną prawidłowość zachowania kierowców – jeżeli przejście jest dobrze oznakowane i widoczne (np. świeżo po malowaniu) prawie wszyscy kierowcy odruchowo zwalniają. Przed przejściem słabo widocznym, źle usytuowanym, reakcja kierowców jest dokładnie odwrotna.

Poza faktem, że wg Komisji kierowcy przyspieszają przed przejściem słabo widocznym, cieszyć powinno, że w końcu dostrzeżono jedną z przyczyn wielu wypadków z udziałem pieszych na przejściach. Niestety, nic bardziej mylnego. We wnioskach z „kontroli oceny” bezpieczeństwa przejść dla pieszych próżno szukać punktów dotyczących oznakowania przejść. Jest nawet gorzej – w jednym z punktów zapisano:

Po lustracji większości przejść Komisja stwierdziła, że część z nich nie posiada dostatecznej widoczności. Nie dlatego, że są źle oznakowane, ale z uwagi na usytuowanie w niewłaściwym miejscu lub z powodu oznakowania zasłoniętego częściowo przez reklamy.

Mając nieco odmienne zdanie co do poprawności oznakowania przejść dla pieszych w Olsztynie, wystąpiłem do Prezydenta Miasta z wnioskiem o udostępnienie „wykazu przejść dla pieszych administrowanych przez Miasto Olsztyn, z danymi umożliwiającymi rozpoznanie ich lokalizacji (…), wraz ze wskazaniem oznakowania – symbolami znaków drogowych”. W odpowiedzi otrzymałem informację, że „Miejski Zarząd Dróg i Mostów nie posiada takich danych w tym formacie”.

Wobec braku wykazu, postanowiłem samodzielnie sporządzić choćby jego namiastkę. Zacząłem od przejść, które KBRD poddała „kontroli oceny”. Jednymi z nich są przejścia przy skrzyżowaniu ul. Synów Pułku i Orłowicza:

Komisja w związku z narastającym natężeniem ruchu i dużym udziałem osób niepełnosprawnych, proponuje w tym miejscu budowę sygnalizacji świetlnej.

Nie poddając ocenie sensowności zaproponowanego rozwiązania, zwracam uwagę, że „kontrola oceny” nie wykazała żadnych uchybień w oznakowaniu przejść. Na tym skrzyżowaniu mamy do czynienia z niebezpiecznym krzyżowaniem się drogi rowerowej, biegnącej wzdłuż ul. Synów Pułku, z ul. Orłowicza, tymczasem, jak widać na zdjęciu nr 2, przejazd i przejście przez ul. Orłowicza od strony ul. Synów Pułku nie jest oznakowane znakiem D-6b.

Fot. 1. Skrzyżowanie ulic Synów Pułku i Orłowicza, widok od ul. Orłowicza.

Przejście dla pieszych i przejazd dla rowerzystów na skrzyżowaniu ulic Synów Pułku i Orłowicza.

Fot. 2. Skrzyżowanie ulic Synów Pułku i Orłowicza, widok od ul. Synów Pułku.

Skrzyżowanie ulic Synów Pułku i Orłowicza, widok od ul. Synów Pułku.

Wiele do życzenia pozostawia także stan oznakowania poziomego – znaki P-10 i P-11 są ledwo widoczne dla pieszych i rowerzystów, o kierowcach skręcających z ul. Synów Pułku nie wspominając. Należy zaznaczyć, że oznakowanie poziome miało być odnowione do końca maja br. Zbliża się jesień, a znaków nie odnowiono. Mimo to, Komisja jest zadowolona, a poprawie bezpieczeństwa pieszych ma służyć kolejna sygnalizacja świetlna.

Przejdźmy kawałek dalej – na ul. Wańkowicza. Na tej ulicy mamy w niewielkiej odległości kilka przejść dla pieszych, co jest pewnie solą w oku radnego Andrzeja Szóstka mieszkającego na Nagórkach. Prawdopodobnie jeżdżący tędy radny, specjalista w dziedzinie organizacji ruchu, nie zwrócił jednak uwagi na braki w oznakowaniu przedmiotowych przejść. Na fotografii trzeciej wyraźnie widać, że jedno z przejść posiada oznakowanie pionowe, a drugie nie.

Fot. 3. Ul. Wańkowicza.

Fot. 3. Ul. Wańkowicza.

Być może tylko dzięki temu, że przejścia ani radny, ani komisja nie zauważyli, nie znalazło się ono na liście przejść do likwidacji. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na znak z lewej strony. Najmniej istotne jest, że jest obrócony o 180 stopni. Najważniejsze jest, że taki znak... w ogóle nie istnieje. Rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych takiego znaku nie przewiduje.

Przykłady nieprawidłowego oznakowania przejść dla pieszych można niestety mnożyć. Zdecydowana większość przejść dla pieszych w Śródmieściu pozbawiona jest znaków D-6. Nie ma ich także na ul. Janowicza, przy skrzyżowaniu z Wilczyńskiego. Co więcej, trudno znaleźć jakiś klucz w działaniu MZDiM. Oznakowanie jest niekonsekwentne, nie wyrabia u kierowców nawyków, nie chroni w żaden sposób pieszych.

W jednym z kolejnych wpisów przedstawię zestawienie przejść z nieprawidłowym oznakowaniem.

Teoria

Kwestię lokalizacji znaków reguluje m.in. Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. W załączniku nr 1, pt. „szczegółowe warunki techniczne dla znaków drogowych pionowych i warunki ich umieszczania na drogach”, w punkcie 5.2.6.3 wyraźnie wskazano, że znak D-6 należy ustawić przed każdym przejściem dla pieszych:

Znak D-6 należy stosować przy wszystkich przejściach dla pieszych.

W kontekście powyższego przepisu zastanawia całkowity brak w Olsztynie znaków z rodziny D-6 na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną - fotografia nr 4.

Fot. 4. Skrzyżowanie ul. Wilczyńskiego i Jarockiej, widok od strony al. Sikorskiego.

Skrzyżowanie ulic Wilczyńskiego i Jarockiej - brak znaków D-6.

Dla kontrastu przedstawiam zdjęcie jednego ze skrzyżowań w Zielonej Górze.

Fot. 5. Zielona Góra, skrzyżowanie ulic Batorego i Rzeźniczaka. Znaki D-6 na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną.

Przejście dla pieszych w Zielonej Górze. D-6 na skrzyżowaniu z sygnalizacją.

W Olsztynie nie udało mi się znaleźć skrzyżowania wyposażonego w sygnalizację, na którym przejścia oznaczone są znakiem D-6. Czy istnieje jakiś przepis zwalniający z reguły przedstawionej w punkcie 5.2.6.3. ww. rozporządzenia? W celu rozwiania jakichkolwiek wątpliwości, wystąpiłem z takim pytaniem do Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Odpowiedzi udzielił mi Konsultant Krajowy, pan Marek Wierzchowski:

Nie jest dozwolone oznakowanie przejścia dla pieszych wyłącznie znakiem poziomym P-10.
Przejście dla pieszych powinno być oznakowane znakiem D-6 niezależnie od tego, czy jest wyznaczone w obrębie skrzyżowania z sygnalizacją świetlną, czy bez sygnalizacji – sygnalizacja może przecież z różnych przyczyn nie funkcjonować (np. awaria sterownika).

Powyższe jasno wskazuje, że przejścia dla pieszych w Olsztynie są w większości oznakowane nieprawidłowo i stawia pod znakiem zapytania kompetencje Komisji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, która opiniuje projekty organizacji ruchu drogowego oraz osób zajmujących się tymi kwestiami w Miejskim Zarządzie Dróg i Mostów.

Konsekwencje

Bagatelizowanie sprawy oznakowania przejść dla pieszych może mieć groźne konsekwencje dla bezpieczeństwa ruchu drogowego. Poza zmniejszeniem widoczności przejść, istotna jest także różnica skutków prawnych zdarzeń na przejściu dla pieszych. Prawidłowość oznakowania przejścia decydować może o wymiarze kary, a nawet w ogóle o winie. Ciekawą sprawę rozpatrywał w tym roku Sąd Rejonowy w Gryficach. Poniżej cytuję fragment uzasadnienia postanowienia Sądu (podkreślenie moje):

Notatki policyjne sporządzone na okoliczność wystawienia przedmiotowego mandatu wskazują, że został on wystawiony za przejechanie wzdłuż przejścia dla pieszych. Zachowanie takie jest penalizowane jako wykroczenie przez art. 97 kw w zw. Z art. 26 ust. 3 pkt 3 ustawy o prawo o ruchu drogowym (Dz. U. 05.108.908 j.t.). Według ukaranego takie wykroczenie nie zostało popełnione przez niego z uwagi na brak prawidłowego oznaczenia miejsca, przez które przejechał, tj. braku znaku pionowego D-6 oraz słabo widoczny, mocno wytarty znak poziomy P-10. Należy zauważyć, iż zgodnie z art. 2 pkt 11 ustawy o ruchu drogowym przejście dla pieszych stanowi powierzchnię jezdni, drogi dla rowerów lub torowiska przeznaczoną do przechodzenia przez pieszych, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi.
Zatem elementami konstytutywnymi przejścia dla pieszych są: rodzaj powierzchni i jej przeznaczenie (kryterium materialne) oraz znaczenie odpowiednimi znakami (kryterium formalne). Przejście dla pieszych oznaczone jest znakiem D-6 „przejście dla pieszych”, oznaczającym miejsce przeznaczone do przechodzenia pieszych w poprzek drogi (§47 ust. 1 rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych). Znak D-6 jest znakiem lokalizującym przejście, a więc miejsce umieszczenia znaku wyznacza jednocześnie miejsce, w którym należy zatrzymać pojazd w celu przepuszczenia pieszych znajdujących się na przejściu. Powierzchnia przejścia dla pieszych, tzw. zebrę (§ 88 ust. 1 cyt. Rozporządzenia) (tak Stefański Ryszard A., komentarz, LEX 2008, Komentarz do art. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U.05.108.908), [w:] R.A. Stefański, Prawo o ruchu drogowym. Komentarz, LEX 2008, wyd III).
W świetle powyższych uwag, a w szczególności treści § 47 ust. 1 rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych, należy uznać, iż status przejścia dla pieszych nadają pionowe znaki informacyjne: „przejście dla pieszych” (D-6) i „przejście dla pieszych i przejazd dla rowerzystów (D-6b), a znak D-6 występuje wspólnie ze znakiem poziomym „przejście dla pieszych” (P-10) (tak również Kotowski Wojciech, komentarz, ABC 2002, Komentarz do art. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U.97.98.602), [w:] W. Kotowski, Ustawa o ruchu drogowym. Komentarz praktyczny, Dom Wydawniczy ABC, 2002).
Wobec powyższego, należy przyjąć, iż mandat nie został wymierzony za czyn będący zabroniony jako wykroczenie, skoro przejechane przez ukaranego miejsce nie jest prawidłowo oznakowane jako przejście dla pieszych.

Na podstawie powyższego, Sąd Rejonowy w Gryficach uchylił mandat nałożony na kierowcę.

Czy zatem Miejski Zarząd Dróg i Mostów wystarczająco dba o bezpieczeństwo pieszych?

Nareszcie problemy pieszych stają się tematem dostrzeganym - szkoda, że nie przez urzędników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ruchu drogowego. Może po tym tekście ktoś przejrzy na oczy? W sytuacji awarii sygnalizacji świetlnej, przejścia dla pieszych są oznakowane tylko znakami poziomymi. A co zimą, gdy na jezdni leży śnieg? Nieszczęście gotowe...

Dzięki. Problem jest dostrzegany od dawna. Cieszy, że gazety zaczęły też ten temat podejmować, choć szkoda, że tak mało konsekwentnie i tak płytko. Np. kwestia zajęcia pasa dla samochodów na pl. Jana Pawła II na rzecz pieszych. Dyrektor Gustek twierdzi, że się nie da, bo będzie paraliż. Prawda jest taka, że ten pas obecnie i tak jest w połowie zajęty i nie spełnia żadnych wymogów = formalnie nie ma go. Niestety pani redaktor Bełza tematu nie pociągnęła...

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

5 + 6 =
Rozwiąż proste zadanie matematyczne i wpis wynik podanego działania. Np. 1 +3 = 4